Komar to czy nie komar? bo robiąc zdjecie bylam pewna ale teraz to juz nie za bardzo...;) Wieczór, las, drewniana chatka, taras, stól, taniec na szkle. Koniec lata. Moj syn idzie do przedszkola,a ja po dluuugiej przerwie wracam do pracy. Ale mi smutno. Skończą sie te nasze leniwe poranki, spacerki, spędzanie calych dni w ogródku.Wszystkie te nasze rytualy i spontany. Uwielbiam jesień, zawsze uwielbialam tą pore roku. Lubie deszcze i jesienne slonce. Grabienie jablek ktore masowo lezą pod naszą jablonką a potem bujanie sie na chutawce i wystawianie twarzy do ostatnich promyków slonca. Zapach szarlotki. Zawsze dużo pracowalam, w liceum chyba każdy weekend, studia zaoczne i praca etatowa, nie znam studenckich wakacji. Mój syn urodzil sie jesienia i jakos teraz jesien kojarzy mi sie z takim spokojem, wolnym czasem, miloscia...(teraz oczywiscie spokojnie juz nie jest bo troszke podrosl no ale kiedys tak bylo;)Tak czy inaczej w naszym życiu wiele zmian a ja nie mogę sie nadziwic jak ten czas szybko leci.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zdjecia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zdjecia. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 23 sierpnia 2010
Koniec lata
Komar to czy nie komar? bo robiąc zdjecie bylam pewna ale teraz to juz nie za bardzo...;) Wieczór, las, drewniana chatka, taras, stól, taniec na szkle. Koniec lata. Moj syn idzie do przedszkola,a ja po dluuugiej przerwie wracam do pracy. Ale mi smutno. Skończą sie te nasze leniwe poranki, spacerki, spędzanie calych dni w ogródku.Wszystkie te nasze rytualy i spontany. Uwielbiam jesień, zawsze uwielbialam tą pore roku. Lubie deszcze i jesienne slonce. Grabienie jablek ktore masowo lezą pod naszą jablonką a potem bujanie sie na chutawce i wystawianie twarzy do ostatnich promyków slonca. Zapach szarlotki. Zawsze dużo pracowalam, w liceum chyba każdy weekend, studia zaoczne i praca etatowa, nie znam studenckich wakacji. Mój syn urodzil sie jesienia i jakos teraz jesien kojarzy mi sie z takim spokojem, wolnym czasem, miloscia...(teraz oczywiscie spokojnie juz nie jest bo troszke podrosl no ale kiedys tak bylo;)Tak czy inaczej w naszym życiu wiele zmian a ja nie mogę sie nadziwic jak ten czas szybko leci.
piątek, 25 czerwca 2010
Maki
wtorek, 16 lutego 2010
Zima
Subskrybuj:
Posty (Atom)